Boeing 747-400F linii Korean Air Cargo przyleciał 21 października na Lotnisko Chopina z Seulu, przywożąc specjalny ładunek dla 23. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim. Według nieoficjalnych informacji na pokładzie transportowca znajdował się kolejny symulator samolotu KAI FA-50, przeznaczony do szkolenia polskich pilotów.
Wczoraj (21 października) na warszawskim Lotnisku Chopina wylądował Boeing 747-400F o rejestracji HL7602, należący do Korean Air Cargo. Samolot realizował rejs KE8529 na trasie z Seulu do Warszawy, z międzylądowaniem w Vancouver. Maszyna przyleciała o godzinie 10.40. Po rozładunku, za który na płycie lotniska odpowiadała firma Welcome, odleciała o godzinie 14.00 do Frankfurtu.
Ładunek, który przyleciał do Warszawy, był przeznaczony dla 23. Bazy Lotnictwa Taktycznego im. ppłk. pil. Jana Zumbacha. Podczas rozładunku można było dostrzec na paletach oznaczenia „Korean Aerospace Industries” oraz „FA-50PL FMS 001”, wskazujące na transport symulatora Full Mission Simulator (FMS) dla samolotów FA-50PL.
Zapytaliśmy Ministerstwo Obrony Narodowej oraz Agencję Uzbrojenia o ten transport, jednak do momentu publikacji tego artykułu nie otrzymaliśmy oficjalnej odpowiedzi.
Kolejny element systemu szkolenia pilotów FA-50
Symulatory są istotnym elementem przygotowania polskich pilotów do eksploatacji lekkich samolotów bojowych KAI FA-50. Pozwalają na odtwarzanie warunków wykonywania misji, ćwiczenie procedur oraz doskonalenie umiejętności załóg bez konieczności angażowania samolotów i ponoszenia kosztów związanych z rzeczywistymi lotami.
Full Mission Simulator umożliwia kompleksowe szkolenie w środowisku symulującym wykonywanie zadań bojowych. Dzięki odwzorowaniu kokpitu, systemów pokładowych i warunków realizacji misji piloci mogą trenować zarówno standardowe procedury operacyjne, jak i bardziej złożone scenariusze taktyczne.
Dostawa kolejnego urządzenia wpisuje się w rozwój zaplecza szkoleniowego dla polskich FA-50. Symulatory mają znaczenie nie tylko na etapie przygotowania pilotów do rozpoczęcia lotów na nowym typie samolotu, lecz także podczas podtrzymywania i rozwijania ich umiejętności w trakcie dalszej służby.
Transport kolejnego symulatora pokazuje również, że wdrażanie FA-50 w polskich Siłach Powietrznych obejmuje nie tylko dostawy samych samolotów, ale również budowę infrastruktury i systemów niezbędnych do ich szkolenia oraz eksploatacji.